niedziela, 22 lutego 2015

OSTATNIE OKRUCHY WIOSNY, NIECO KOKOSOWE W CZEKOLADZIE.





Czuję się coraz wiosenniej.
Lubię gdy się można budzić z jasnym obrazkiem oprawionym w okienne ramki.
Lubię gdy się słyszy coraz śmielsze ptasie melodie.
Lubię jak z ziemi nie wiadomo jak, wyłaniają się jasno zielone,
 obudzone ze śniegowego snu roślinne niemowlaki ;)
Lubię jak mi w głowie odbijają palmy wielkanocne i jak w policzki łaskoczą mnie bazie.
Lubię żółte, zielone i niebieskie odcienie.
Lubię wiosenne poczucie lekkości.
Lubię czuć się wiosennie, bo to trochę dla mnie jak odrywać stopy od ziemi.
Lubię wiosenne spotkania i wiosenne uczucia.
Dziękuję zimo za twoją wytrwałość.
Za monochromatyczność i stonowaną kolorystykę.
Za to, że cynamon i kolor czerwony są dzięki tobie jakimś cudem totalnym.
Za to, że się dostrzega każde odwiedziny słońca.
Za zimową anty-modę: puchowe kurtki, w których się wygląda jak bałwan.
Dzięki bardzo, a teraz pozwól że:
 się przebiorę w fiołki
 i będę wypatrywać jak wypływają z gałązek lipowe pączki,
 i będę spacerować bez odmrożeń















Ala'a Bounty:

Środek :

3 garście ryżu (np: jaśminowego)
mleko kokosowe + syrop z agawy /
lub jakieś mleko roślinne, które jest słodkie samo w sobie
paczka wiórków kokosowych

Ryż rozgotowujemy na wybranym mleku (dosładzamy jeśli trzeba) - "melakserujemy".
Następnie łączymy z wiórkami kokosowymi i odstawiamy do ostudzenia.

"Czekolada" :

3 Łyżki oleju kokosowego (lub kakaowego)
1-2 Łyżki kakao
3 Łyżki syropu daktylowego (może być domowy - rozgotowane lub na gładko daktyle)

Wszystkie składniki łączymy i dynamicznie mieszamy (olej uprzednio rozpuszczamy).

Kokosową masę formujemy dowolnie i obtaczamy w polewie.
Odstawiamy do lodówki na min. 2 godziny.








RAJSKIEGO DNIA ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz