Mówmy dobrze.
Skoro już mamy mówić to używajmy mowy dobrze.
Wypowiadanie miłych słów wpływa na organizm piorunująco.
Odmładzająco.
Zamiast szminki kilka pięknych zdań-efekt gwarantowany.
Mamy taki fajny dar, mówmy z sensem.
Mówmy z serca.
Patrzmy na swoje słowa z uwagą, z czasem niesforne narzekania, gniewny ton się rozpuszczą.
Z premedytacją mówmy dobrze,
docelowo mówmy świadomie.
To pochłaniające bez reszty zajęcie, by używać ust tak jak naprawdę tego chcemy,
nie z rozpędu w złości, zazdrości, smutku.
Dużo się można dowiedzieć o sobie, ze słów które nam się cisną na usta,
zabawa bez końca.
Polecam.
Dziękujmy też wszystkim innym ustom z to, że nasze mają dla kogo się otwierać (i zamykać ;) )
Można też komuś podarować pudełko dobrych myśli.
Wypisać komuś wspierający stosik karteluszek.
Podtrzymujących entuzjazm, wiarę w siebie i podkreślających niezwykłość.
Dostałam kiedyś takie pudełko (dziękuję S. :*) bardzo piękny gest, prezent od serca.
PUDEŁKO MIŁYCH SŁÓW:
1 pudełko własnoręczne ozdobione
kartki
długopis
nożyczki
buzia pełna komplementów i wszelkich miłych rzeczy :)
1. Ozdabiamy pudełko z własną inwencją twórczą.
2. Wypisujemy komplementy,
to za co jesteśmy komuś wdzięczni,
nasze refleksje, dodające otuchy zdania...
3. Wycinamy, składamy, wsypujemy do pudełka.
4. Wręczamy w prezencie : losowanie przemiłych myśli.
A wiadomo, że dobre myśli są bardzo silne. :)
MIŁEGO DNIA!