Dziś oblałam egzamin. Napiszę więc o byciu szczęśliwym.
No bo gdzie jest nasze szczęście?
Na placu manewrowym?
W nieokreślonej bliżej przestrzeni, między sobotą a niedzielą?
W przyszłości gdy: będę miał.....słonia skrzyżowanego z żyrafą, tańczącego flamenco w blasku księżyca...
Czym jest szczęście?
Nieco niebezpieczną dla otoczenia, dziką euforią?
Listą do osiągnięcia?
Szczęście jest we mnie.
Rozpuszcza się puszczając bąbelki.
Musuje.
Jest delikatne, subtelne.
Wewnętrzne poczucie uśmiechu.
Stabilne.
Jak barierka, której się możesz chwycić gdy się potkniesz.
Szczęście to styl życia.
Cokolwiek się dzieje, możesz być szczęśliwym człowiekiem.
Szczęście to wzięcie odpowiedzialności za swoje życie.
Bycie szczęśliwym to nasza natura.
"Życie daje zarówno pozytywne i negatywne. Skupmy się na dobrym i idźmy do przodu z zaangażowaniem."
Szczęściem jest też móc coś zrobić dla innych.
Śniadanie dla przyjaciółek.
Friendly millet breakfast!
1 1/2 szkl. opłukanej kaszy jaglanej
2 szklanki mleka ryżowego
1 szkl. wody
3 bardzo dojrzałe banany
laska cynamonu
goździki
kurkuma
nasionka z wanilii (lub np.: waniliowe mleko ryżowe)
szczypta soli morskiej
1. Kaszę zalewamy w garnku 1 szklanką mleka i wodą.
2. dodajemy jednego rozdrobnionego banana i przyprawy.
3. Gotujemy aż kasza będzie bardzo miękka, dolewamy pozostałe mleko (ew. jeszcze trochę wody/mleka)
4. Na koniec dodajemy pozostałe banany.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz